Znowu zespół Liddlea – zaburzenie wchłaniania sodu w kanaliku dystalnym czesc 4

Tłumienie układu renina-angiotensyna nie jest jednak integralną cechą tego zaburzenia7; raczej po prostu odzwierciedla chroniczny stan ekspansji objętości płynu pozakomórkowego1,5. Pacjenci z zespołem Liddle a mają zwiększony dopływ sodu do krwinek czerwonych, 6,8, ale nie ma uogólnionego wzrostu przepuszczalności błony komórkowej do sodu, ponieważ stosunek sodu do potasu w ślinie i potie jest normalny, 1, 5 i kałowe marnowanie potasu nie stanowią problemu1. Polepszenie zespołu przez przeszczepienie nerki sugeruje, że zaburzenie to nie jest spowodowane przez niezidentyfikowany mineralokortykoid i zapewnia dowód specyficznej wady transportu w odcinkach dystalnego nefronu, które regulują wydalanie sodu i potasu i reagują na aldosteron, amiloryd i triamteren9.
Nabłonkowy kanał sodowy jest multimerem, który obejmuje zidentyfikowane białko obejmujące błonę, 10 podjednostek regulatorowych i białko G wrażliwe na toksynę krztuśca11,12. Podstawowa aktywacja dowolnego składnika tego kompleksu może spowodować zespół Liddle a. Continue reading „Znowu zespół Liddlea – zaburzenie wchłaniania sodu w kanaliku dystalnym czesc 4”

Przedszpitalna terapia trombolityczna w zawale mięśnia sercowego

Badanie przedszpitalnej terapii trombolitycznej przeprowadzone przez europejską grupę ds. Zawału mięśnia sercowego (EMIP) opublikowane w wydaniu 5 sierpnia Journal wykazało nieistotny spadek umieralności wśród pacjentów leczonych przed przyjęciem (grupa przedszpitalna) w porównaniu z pacjentami, którzy przeszli trombolizę w szpitalu. Liczba rekrutowanych pacjentów była ograniczona, ale nie jest to jedyny powód, dla którego różnica w śmiertelności nie była statystycznie istotna.
Związek między korzyścią wynikającą z leczenia trombolitycznego a czasem wystąpienia zawału mięśnia sercowego nie jest liniowy. Wykazano2, że terapia trombolityczna jest najskuteczniejsza, gdy podaje się ją w ciągu pierwszej godziny po wystąpieniu bólu w klatce piersiowej, zmniejszając śmiertelność o więcej niż 50 procent. Continue reading „Przedszpitalna terapia trombolityczna w zawale mięśnia sercowego”

Postęp w psychiatrii

Niedawno opublikowany dwuczęściowy artykuł Postęp w psychiatrii Michela i Marzuka (zagadnienia 19 i 26 sierpnia) powinien zostać zrównoważony przez wskazanie regresywnych zmian w psychiatrii w ciągu ostatnich dwóch lub trzech dziesięcioleci. Michels i Marzuk oferują wspaniały przegląd postępów w neuronaukach związanych z zaburzeniami psychicznymi, a przynajmniej domniemanie wydaje się zatwierdzać podobieństwa między praktykami w zakresie medycyny wewnętrznej a praktykami w psychiatrii ostatnich dni. Praktyki te mają charakter symptomatyczny i chociaż w obu dziedzinach opracowano bardziej rygorystyczne listy objawów związanych z konkretną diagnozą, prowadzą one do wniosku, że taki klaster objawów może być stosowany do wskazania konkretnego leczenia. W pewnym stopniu jest to prawdą w psychiatrii, w tym sensie, że wiemy, że niektóre leki przeciwdziałają aberracjom neurochemicznym, które są rażąco różne dla pewnych grup diagnostycznych, ale nie mamy leków takich jak antybiotyki, które leczą konkretną przyczynę.
Leczenie pacjenta stało się tylnym siedzeniem w leczeniu objawów, a rozwój ten jest szczególnie retrogresywny w psychiatrii, która była par excellence medyczną, która zajmowała się ludźmi, ich stylem życia, środowiskiem intymnym i ich środowiskami psychologicznymi. Continue reading „Postęp w psychiatrii”

Elektryczne alternanty i podatność na komorowe zaburzenia rytmu serca ad 8

Po drugie, alternans dotyczył głównie faz repolaryzacji cyklu sercowego (tj. Fali ST-T), a wielkość repansujących alternansów była względnie niewrażliwa na tętno. W przeciwieństwie do tego, alternany kompleksu QRS były mniejsze w skali, nie korelowały z podatnością na arytmie i były zależne od szybkości (alternansy QRS były typowo widoczne tylko przy względnie szybkim rytmie serca). Alternatywy repolaryzacji i podatność na arytmię
Głównym celem tego badania było ustalenie prognostycznego znaczenia alternatyw elektrycznych u ludzi. Jak wykazano wcześniej, obniżona frakcja wyrzutowa lewej komory28 oraz przebyte zawał serca29 przyczyniły się w istotny sposób do indukowalności komorowych zaburzeń rytmu serca u naszych pacjentów. Continue reading „Elektryczne alternanty i podatność na komorowe zaburzenia rytmu serca ad 8”

Inne ofiary epidemii opioidów

Już wcześniej widziałam Jerryego z bólem, ale nigdy takiego. Leżał na leżance na oddziale ratunkowym, zaciskając dłonie w milczącej modlitwie. Położyłem mu przepraszającą dłoń na ramieniu i powiedziałem, że zrobimy, co w naszej mocy, by pomóc. Następnie zalogowałem się do komputera przy łóżku, aby zamówić jego leki przeciwbólowe.

Kiedy kliknąłem przycisk podpis, na ekranie pojawiła się wiadomość.

Ten pacjent ma udokumentowaną historię nadużywania substancji. Czy na pewno chcesz zamówić ten lek? Pod zapytaniem pojawiły się dwie opcje: Tak, kontynuuj z tym zamówieniem i Nie, anuluj to zamówienie.

To oczywiście prawda. Jerry był pierwszym, który przyznał, że używał kokainy w przeszłości przed rozpoznaniem raka. W rzeczywistości była to jedna z pierwszych rzeczy, które mi powiedział, gdy spotkaliśmy się w klinice medycyny paliatywnej, wkrótce po tym, jak jego nasilające się plecy i ból brzucha doprowadziły do ​​rozpoznania raka z przerzutami szeroko rozsianymi. Podczas tego samego spotkania powiedział mi, jak przeciwny był używanie jakiejkolwiek kontrolowanej substancji dla jego bólu. W ciągu następnych kilku miesięcy poddał się gamie dowolnych nieopioidowych terapii, które mogłem zaoferować, od bloków nerwowych po adiuwantowe środki przeciwbólowe po reiki i masaż. W końcu, gdy ból stał się tak zły, że nie mógł podróżować po infuzje do chemioterapii, zgodził się na rozpoczęcie opioidu.

Jerry wiedział, że umiera. Miał nadzieję, że chemioterapia pozwoli mu na trochę więcej czasu ze swoją młodą córką i nastoletnim synem. Ale każda infuzja pozostawiła go słabszego i bardziej osłabionego, a jego obrazowanie nie dawało dobrych wieści. Guz rozprzestrzenił się szybko, przewracając się przez wątrobę, płuca i kręgosłup. Gdy jego ciężar nowotworu wzrósł, podobnie jak jego ból, wymagał on zwiększenia dawek opioidów tylko po to, by wyjść z łóżka. Oboje wiedzieliśmy, że czas jest krótki.

Jego progresywne osłabienie połączone z efektami ubocznymi chemioterapii spowodowało, że Jerry musiał często przychodzić do szpitala. Nienawidził tego. Dla Jerryego szpital oznaczał powtarzające się pytania o jego przeszłość, wygląd niewiary, kiedy opisywał swoje domowe wymagania dotyczące opioidów, założenia o tym, dlaczego prosił o tak wiele leków i długie noce z bólem. Kiedy przybył do szpitala z wymiotami poprzedniej nocy, podano mu dawki dożylnych leków, które stanowiły zaledwie ułamek dawki doustnego ekwiwalentu, który przyjmował w domu. Spędził noc w nasilającym się bólu, więc do rana został zredukowany do niemej agonii, w której go znalazłem.

Kliknąłem Tak, kontynuuj tę kolejność i poszedłem znaleźć swoją pielęgniarkę.

Zupełnie obawiała się dawki, którą zamówiłem; każdy byłby. Zgodziłem się, że dawka była wysoka, opisał jego domowy reżim, wyjaśnił potrzebę stosowania analgezjologicznego i zgodził się na przegląd dawki z naszym personelem aptecznym, ale nic, co powiedziałem, nie uspokoiło jej obaw. W końcu wyraziła swój prawdziwy niepokój.

Wiesz, że jest uzależniony, powiedziała.

Pozwoliłem, by cisza rosła. Staliśmy przed otwartymi drzwiami do jego pokoju. Wiedziałem, że nas słyszy. Wiem, że użył kokainy. Jego guz się rozprzestrzenia. Ma powód do cierpienia i powinniśmy spróbować go kontrolować.